• Wpisów:721
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 06:59
  • Licznik odwiedzin:32 624 / 2500 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
'' Na darmo szukać przyczyn rozbitego lustra,
kocham Cię całym sercem jak słowa moje usta '' ;*
  • awatar Gość: takiego karyniarstwa jakie żeś tu uprawiała to próżno na całym pingu szukać. Szok, wstyd i beka. Wyrosłaś już co z tego? Weź no się za siebie bo najwyższy czas!!! Nie wspominając, że śmierdziałaś puszczalstwem :(
  • awatar Gość: ło, aleś ty tu bezczelnie chamsko karyniła, szok i beka :( XDDDD Wyrosłaś co już z tego?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
..
'' Szukam szczęścia jak każdy chyba zresztą
i wiem,że ze znalezieniem go bywa ciężko. ''
 

 
......)))
 

 
'Była ucieleśnieniem moich marzeń. Dzięki niej stałem się tym, kim jestem, a trzymanie jej w ramionach wydawało się bardziej naturalne niż bicie serca. '
 

 
Nigdy nie zapomnij, że byłaś przy nim szczęśliwa. Niech tych wspomnień nie przyćmi teraz nienawiść, która i tak jest udawana, bo najchętniej w akcie dzikiej desperacji wróciłabyś do niego dając mu tyle szans ile będzie potrzeba żeby w końcu było dobrze.
  • awatar Adussia: oj tak... Zapraszam do mnie, może coś Ci się spodoba :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Ostatnio brakuje mi zapewnień, czułości, wiary, świadomości, że jestem dla kogoś ważna.
 

 
Tyle chciałabym Ci powiedzieć, ale nie bardzo wiem, od czego zacząć. Może od tego, że cię kocham? Albo, że dni, które spędziłam z tobą, były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie, od kiedy cię poznałam, doszłam do przekonania, że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka, stworzeni po to, aby być razem?
 

 
Już nawet udawać szczęścia nie potrafię.
 

 
Próbowałam i jak zwykle mi nie wyszło..
Powinnam się pogodzić z tym , że jestem chodzącą porażką.
 

 
I przychodzi taki dzień, że przestaje Ci zależeć. Nie tylko na nim, ale na wszystkim. Wszystko przestaje być ważne i traci sens. Nie rozumiesz po co się budzisz, po co zasypiasz. Przecież i tak nie masz dla kogo.